Dwa likijskie miasteczka portowe, jedna turkusowa plaża w wąwozie i zero kompromisów rodem z wycieczek autokarowych.
Prywatny dzień od drzwi do drzwi, podczas którego odkryjesz najpiękniejsze portowe bliźniaki śródziemnomorskiego wybrzeża. Odbieramy Cię z hotelu i jedziemy wzdłuż wybrzeża do Kaş, ze zwróconym ku morzu hellenistycznym teatrem i likijskimi grobowcami skalnymi, a następnie do bielonego, tonącego w bugenwillach Kalkan, z przystankiem na kąpiel na klejnotowej plaży Kaputaş w jej spektakularnym wąwozie.
To Turkusowe Wybrzeże w swojej najbardziej malowniczej i najbardziej ludzkiej skali. Kaş i Kalkan leżą blisko siebie, w niewielkiej odległości jazdy, na zachodnim brzegu Licji — każde z nich to dawny grecko-osmański port, który handlował węglem drzewnym, oliwą z oliwek, jedwabiem i winem, zanim nadeszła turystyka. Dziś są to dające się przejść pieszo stare miasta z bielonych domów, drewnianych balkonów i kaskad bugenwilli, poprzetykane starożytnymi grobowcami i zwróconym ku morzu teatrem. Pomiędzy nimi leży Kaputaş, maleńka plaża w wąwozie, której woda mieni się od turkusu po szmaragd. Zobaczenie wszystkich trzech w jeden niespieszny prywatny dzień to właśnie cel tej wycieczki.
Kaş stoi na miejscu Antiphellos, pierwotnie portu śródlądowego likijskiego miasta Phellos. Rozkwitło ono samodzielnie w okresie hellenistycznym, po podboju Licji przez Aleksandra Wielkiego, a następnie przeszło pod władzę Rzymu, gdy cesarz Klaudiusz uczynił Licję prowincją w 43 r. n.e., prosperując aż po czasy bizantyjskie, do arabskich najazdów w VII-VIII wieku. Spuścizna jest wszędzie: hellenistyczny teatr wykuty z miejscowego wapienia dla około 3000 widzów, zbudowany bez stałej kamiennej sceny i — co niezwykłe — zwrócony ku Morzu Śródziemnemu, a nie ku miastu. Odrestaurowany w 2008 roku, znajduje się na wolnym powietrzu, a wstęp do niego jest bezpłatny.
W sercu starego miasta, u szczytu Uzun Çarşı (dawnej ulicy Długiego Bazaru, która sama jest drogą z czasów rzymskich), stoi Grobowiec Lwa, często nazywany Grobowcem Króla. To klasyczny likijski sarkofag z IV wieku p.n.e., wzniesiony na wysokiej podstawie, z zaostrzoną pokrywą w kształcie kilu łodzi; z pokrywy wystają dwie lwie głowy, którym zawdzięcza swoją nazwę. Jego inskrypcja jest zapisana w języku milyjskim, czyli likijskim B — wymarłym języku anatolijskim, który nigdy nie został odczytany. Nad miastem, wprost w klifach, wykute są kolejne grobowce skalne.
Krótki przejazd wzdłuż wybrzeża na zachód doprowadza Cię do Kalkan, znanego do lat 20. XX wieku pod grecką nazwą Kalamaki. Zasiedlone przez rodziny greckie i osmańskie, wyrosło na znaczący XIX-wieczny port, w szczytowym okresie bardziej ruchliwy niż pobliskie Fethiye czy Antalya, wysyłając węgiel drzewny, oliwę z oliwek, wino, jedwab, zboże i żołędzie używane do barwienia. Jego grecka społeczność opuściła miasto w 1923 roku podczas wymiany ludności, która nastąpiła po wojnie grecko-tureckiej, przy czym wielu osiedliło się w pobliżu Aten, w nowym mieście, które również nazwali Kalamaki. Uratowane przed upadkiem przez odwiedzających je żeglarzy w latach 60., Kalkan żyje dziś z turystyki, zachowując nienaruszone stare kamienne domy z okiennicami i białymi ścianami.
Spacer po Kalkan oznacza wspinaczkę: wąskie uliczki z kamienia i bielonych budynków, przyozdobione drewnianymi balkonami i okryte bugenwillą, pną się stromo w górę od portu. Miasteczko ma tylko jedną niewielką kamienistą plażę, więc kąpiel odbywa się tu głównie w klubach plażowych wbudowanych w zbocze góry poniżej, do wielu z których docierają małe taksówki wodne z portu. Kalkan słynie również z otwartych restauracji na tarasach na dachach, gdzie przewiewne najwyższe piętra starych domów stają się pożądanymi stolikami o złotej godzinie nad zatoką.
Pomiędzy oboma miasteczkami, tam gdzie nadmorska droga D400 przerzuca się nad wąskim kanionem, leży Kaputaş, około 10 km od Kalkan i 15 km od Kaş. Plaża znajduje się u ujścia wąwozu Kaputaş i można na nią zejść długimi schodami, około 180 stopni, wykutymi w klifie. Nagrodą jest niewielki półksiężyc piasku w ramie skał i słynąca z przejrzystości woda: zimne źródła słodkowodne wybijają tam, gdzie wąwóz styka się z morzem, utrzymując orzeźwiająco chłodną wodę i zmieniając jej barwę przez turkus, szmaragd i głęboki błękit. Wąska ścieżka prowadzi w głąb samego stromego wąwozu dla ciekawskich.
Wiosna (od kwietnia do czerwca) i jesień (od września do listopada) to najlepsze okresy: ciepłe, długie dni, morze nadające się do kąpieli i znacznie mniejszy tłok niż w pełni lata, gdy lipcowe temperatury przekraczają 32C. Typowy dzień zaczyna się odbiorem z hotelu i przejazdem wzdłuż wybrzeża, wczesną kąpielą i zdjęciami w Kaputaş, zanim schody się zapełnią, następnie starym miastem Kaş z teatrem, grobowcami i portem, a na koniec Kalkan z jego uliczkami, widokami i, jeśli chcesz, lunchem lub kawą na tarasie. Ponieważ dzień jest prywatny, kolejność i czas zatrzymania należą do Ciebie.
Wycieczka odpowiada zarówno parom, rodzinom, jak i podróżnym zainteresowanym historią. Miasteczka można zwiedzać spokojnie, a samochód nigdy nie jest daleko, co pomaga przy dzieciach i przy gościach, którzy wolą pominąć dłuższe podejścia. Główne zastrzeżenie dotyczy Kaputaş: jego strome schody nie mają windy, więc goście o ograniczonej sprawności ruchowej mogą woleć podziwiać plażę z punktu widokowego na moście, podczas gdy my wydłużymy czas w Kalkan lub zatrzymamy się na łatwiej dostępnej plaży. Podczas rezerwacji powiedz nam o tempie i zainteresowaniach swojej grupy, a ułożymy dzień wokół nich.
Prywatny dzień od drzwi do drzwi, podczas którego odkryjesz najpiękniejsze portowe bliźniaki śródziemnomorskiego wybrzeża. Odbieramy Cię z hotelu i jedziemy wzdłuż wybrzeża do Kaş, ze zwróconym ku morzu hellenistycznym teatrem i likijskimi grobowcami skalnymi, a następnie do bielonego, tonącego w bugenwillach Kalkan, z przystankiem na kąpiel na klejnotowej plaży Kaputaş w jej spektakularnym wąwozie.
40-osobowy autokar po prostu nie dotrze do najlepszych momentów tej trasy: Kaş i Kalkan mają ciasne, schodkowe uliczki i niewielkie portowe placyki, gdzie duże autobusy parkują daleko i poganiają pasażerów według sztywnego harmonogramu. Twój prywatny Mercedes podwozi Cię pod same drzwi każdego starego miasta, zatrzymuje się w Kaputaş, gdy światło i liczba ludzi są w sam raz, i układa cały dzień wokół Twojego tempa — czy oznacza to dłuższą kąpiel, spokojniejszy grobowiec, czy kawę o zachodzie słońca. Jeden przewodnik, Twoja grupa, żadnego czekania na 39 obcych osób.
Wiosna (kwiecień-czerwiec) i jesień (wrzesień-listopad) są idealne, z ciepłymi dniami i mniejszym tłokiem. Pełnia lata jest cieplejsza, w lipcu często powyżej 32C, dlatego ruszamy wcześnie, by cieszyć się Kaputaş i ruinami na wolnym powietrzu, zanim południowy upał i plażowe tłumy osiągną szczyt. W morzu można pływać mniej więcej od końca maja do października.
Załóż solidne, płaskie buty: Kaş i Kalkan są pełne kamiennych schodów i brukowanych uliczek, a do Kaputaş prowadzą długie schody, około 180 stopni. Spakuj strój kąpielowy, ręcznik, krem z filtrem, kapelusz i okulary przeciwsłoneczne. Starożytne obiekty nie mają zacienienia, więc ochrona przed słońcem i woda są ważne nawet poza sezonem.
Tak, jeśli chodzi o miasteczka i ruiny, które dopasowujemy do Twojego tempa. Pamiętaj, że na plażę Kaputaş można dostać się jedynie stromymi schodami bez windy, więc może być ona trudna dla gości o ograniczonej sprawności ruchowej lub z bardzo małymi dziećmi — w takim przypadku możemy wydłużyć czas spędzony w starym mieście Kalkan lub zatrzymać się na plaży o łatwiejszym dostępie.
Przyjeżdżasz na tę wycieczkę? Zarezerwuj prywatny transfer z lotniska i poznaj region:
Rzymskie bramy, ukryte hany i powolny rejs pod klifami
Poranne nurkowanie z brzegu w zatoce Kaş, lunchowy skok na grecką wyspę Meis
Teatralna turecka kolacja pod murami Starego Miasta
Płyń w ciszy nad licyjskim miastem, które morze pochłonęło 1800 lat temu.
Dlaczego ten przewodnik jest wiarygodny
D-12490
Licencja TÜRSAB · zweryfikuj
z naszych publicznych opinii Google
50,000+
przejazdów wykonanych od 2014
24/7
Anglojęzyczny dyspozytor na WhatsApp
Ostatnia aktualizacja Sprawdził: Zweryfikowany operatorPublikuje redakcja SooTransfer